„Mam nadzieję, że nie zawiodę… nawet jeśli będzie to drogo kosztować. Morale jest, wola walki z naszej strony również, a sobota coraz bliżej…” – pisze „Sylwas” na swojej stronie internetowej.
„Po cichu liczyłem, że może jednak będziemy mieć dziś historyczny dzień dla polskiego kolarstwa za sprawa Gołego, no ale jednak nie. Pozostaje już tylko walka o etapy.”
Sylwester Szmyd (Liquigas-Cannondale) mocno odczuł w nogach 6. etap Giro d`Italia. Polak cieszy się również z dobrej jazdy Michała Gołasia o czym pisze na swojej stronie internetowej.
„Dania za nami, szczęśliwie bez strat w ludziach i czasie a to już bardzo dużo. Kraksy na obu finiszach i nerwówka, wczoraj nieco mniejsza bo słabiej wiało ale jak zawsze takie etapy nie są łatwe.”
„Ivan w stosunku do przeciwników pojechał naprawdę nieźle. Teraz czekają nas dwa bardzo ciężkie etapy, musimy podejść do nich z pełną koncentracją, jakby to były górskie decydujące etapy.” – pisze „Sylwas” na swojej stronie.
La corsa piu dura del mondo nel paese piu bello del mondo! Taki jest napis na okładce ponad czterystu stronicowej książki tegorocznego Giro. Czyli najcięższy wyścig na świecie w najładniejszym kraju na świecie.
Nie tylko przeszedłem sam siebie ale i jak widzę po wynikach trzykrotnego Mistrza Świata w jeździe na czas. – pisze na swojej stronie Sylwester Szmyd (Liquigas-Cannondale).
Bradley Wiggins (Sky) wygrywając indywidualną jazdę na czas został końcowym triumfatorem Tour de Romandie. Po raz kolejny w tym sezonie zaskoczył Sylwester Szmyd (Liquigas). Polak wykręcił dziś szósty czas!
„Myślę, że do 200m do mety zrobiłem wszystko co zrobiłby Peter, później jednak zabrakło umiejętności i nogi…” – pisze „Sylwas” na swoje stronie internetowej.
Włoska grupa Liquigas-Cannondale ogłosiła swój skład na Giro. Oprócz Ivana Basso w ekipie znaleźli się dwaj nasi rodacy, Sylwester Szmyd i Maciej Bodnar!